„Młot” na komunistów

Felieton [Przeszłość powróci ideą]

„Nie obchodzą nas partie lub te czy owe programy. My chcemy Polski suwerennej, Polski chrześcijańskiej, Polski – polskiej” – czytamy w ulotce 6. Brygady Wileńskiej Armii Krajowej kpt. „Młota”, za którego głowę komuniści wyznaczyli 100 tys. złotych nagrody i przeciwko któremu wysłali setki agentów i informatorów. 

Władysław Łukasiuk „Młot” urodził się 16 lutego 1906 roku we wsi Tokary, pow. Siedlce. Służbę wojskową odbywał w 3. Pułku Strzelców Konnych w Wołkowysku. W wiejskim sklepie, który prowadził, rozpracowywał dla polskiego wywiadu środowiska komunistyczne i masońskie, których siedzibą był pobliski dwór w Mężeninie (stałym gościem była tu na przykład Wanda Wasilewska). W wojnie obronnej 1939 roku nie walczył ze względu na kalectwo (po upadku z konia miał sztywną lewą nogę). W konspiracji ZWZ/AK brał udział m.in. w akcji pod Sarnakami – przejęcia niewybuchu niemieckiego pocisku rakietowego V-2, którego elementy dostarczono następnie do Londynu. W jednej

     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze