Tłusty na Zapusty

Kulinaria [Pączki]

„Powiedział mi Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła” – głosi staropolskie przysłowie, a tradycja jedzenia pączków w tłusty czwartek wciąż jest bardzo silna.

Pierwsze znane w historii pączki były słabo wyrośnięte, nasączone tłuszczem i nadziane słoniną lub boczkiem. Te słone i pikantne placuszki wyrabiano z chlebowego ciasta i smażono na oleju. Takie pączki królowały na rzymskich stołach w czasach starożytnych, a później, dzięki mnichom, którzy zachowali receptury i wyspecjalizowali się w ich wyrabianiu, również na stołach w Polsce od XII wieku. Wówczas jeszcze nazywano je pampuchami lub kreplami i jadano, solidnie popijając wódką. Podawano je podczas zapustów, czyli karnawału, jako przegryzkę między kolejnymi daniami, czasem dodatkowo polewano skwarkami. W renesansowej Europie pojawiały się pierwsze pączki oblane miodem. Polskie gospodynie wprowadziły zwyczaj nadziewania niektórych orzechami lub migdałami, a ten,

     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze