Oszustwo pseudowartości

rys. Rafał Zawistowski
rys. Rafał Zawistowski

OPINIE [Boże Narodzenie, dobro, zło, „wartości europejskie”]

Choć są święta, wciąż trwa Adwent eschatologiczny. To czas czuwania, czyli gotowości i aktywności ciała i umysłu po to, by wpuścić Tego, którego nadejścia oczekujemy. Nie może to być czas biernego wyczekiwania, bo możemy wpuścić kogoś, kogo nie oczekujemy i nie chcemy.

Przy całej swojej niedoskonałości ludzie wcale nie tak chętnie wybierają zło. Jawnie ukazane, raczej odrzuca i przeraża albo irytująco drażni sumienia, co pokazują nerwowe reakcje na furgonetki sprzed Szpitala Bielańskiego. Dlatego żeby skusić człowieka, zło zwykle oszukuje go, przybierając maskę dobra, a człowiek, w swojej głupocie, zachłanności i pysze daje się zwieść, nabierając również samego siebie.

Wywracanie znaczeń

Wielu „Europejczyków” głoszących „europejskie wartości” tak nienawidzi chrześcijaństwa, że uważa je za zaprzeczenie tych wartości. To oczywiste oszustwo, bo to, co przed chrześcijaństwem było w Europie najlepsze, opierało się na tych samych

     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze