A może „zamknięcie”?

Pan premier jednak pisze i pisze, i wciąż nie może skończyć. Każdy dzień przynosi bowiem nowe pomysły. Np. pisze zapowiedź wniosku o Trybunał Stanu dla Kaczyńskiego za Blidę. A tu akurat ogłoszone zostają dane świadczące o katastrofie demograficznej naszego kraju − więc premier dopisuje obietnicę położenia szczególnego nacisku na politykę prorodzinną. Ale nazajutrz prasa donosi, że mamy już 2 mln urzędników i samo tylko Ministerstwo Finansów utrzymuje 51 tys. osób na etatach i zleceniach. To każe premierowi dopisać obietnicę zredukowania biurokracji. Którą po namyśle skreśla, bo kto na niego zagłosuje, jeśli nie biurokracja? Zresztą nazajutrz ukazuje się raport NIK o fatalnym stanie przygotowania przeciwpowodziowego. To, w połączeniu z faktem, że powódź na wiosnę jest nader prawdopodobna, nasuwa premierowi chytry pomysł kolejnej wizerunkowej ofensywy: poświęci swe „nowe exposé” oskarżeniu Kaczyńskiego o to, że w czasie swoich rządów nie wybudował wałów przeciwpowodziowych! A gdy potem przyjdą roztopy, cała Polska zobaczy, jak przewidujący był premier! 

Nie próżnują też pijarowcy premiera, uskrzydleni sukcesem, jakim było doradzenie mu, aby swe wystąpienie w czasie debaty o zaniedbaniach smoleńskiego śledztwa zaczął od wzięcia odpowiedzialności i przeproszenia. Jak genialnie wykoncypowali wspomniani doradcy, jedyni zresztą pracujący ludzie w jego otoczeniu, targetowy widz i tak słucha tylko pierwszego zdania, więc dalej można już będzie jak zwykle, a ponadto przeprosiny wybijają broń z ręki krytykom. Teraz więc namawiają premiera, aby wyciął opozycji jeszcze lepszy numer: niech w swoim „nowym exposé” pojedzie po rządzie, ale tak na maksa, po wszystkim, co PO spieprzyło, co zabagniło, zmarnowało i przehulało, a sam wie najlepiej, ile tego jest… No, na wszystko nie starczyłoby czasu, ale tak po głównych wątkach. Pan sobie wyobraża, panie premierze, jak ich pan przeroluje? Oni tam wszyscy się szykują na rząd krzyczeć, oskarżać płomiennie, a premier nagle...
[pozostało do przeczytania 12% tekstu]
Dostęp do artykułów: