To nie jest szpital dla biednych ludzi?

Dodano: 09/10/2012

Tu jest Praga! – Nie ma dokładnych szacunków, ilu ludzi podobnych do pana Czesława z Rusałki mieszka na Pradze. –  Ale wystarczy się przejść, by zobaczyć różnicę między Pragą a Mokotowem czy Żoliborzem. Pracując z dziećmi, docieramy często do rodzin ekstremalnie ubogich, dotkniętych problemem alkoholizmu, braku pracy – opowiada streetworker Andrzej Orłowski. Jako pedagog ulicy zajmuje się najtrudniejszymi przypadkami młodych ludzi z okolic Stalowej, Inżynierskiej, Konopackiej. Miejsc, w których wychował się i do dziś mieszka bezrobotny pan Czesław. Dr Jacek Sałkowski przytacza dane, które wystarczą za cały komentarz do ekonomicznych i kulturowych różnic między dwoma stołecznymi światami. – Przeciętny prażanin żyje o całe 16 lat krócej niż mieszkaniec Wilanowa – mówi chirurg, zarazem szef Solidarności w Szpitalu Praskim. Tu, gdzie sami lekarze nazywają praską lecznicę „rodzajem getta” dla ubogich i bezdomnych, Platforma przegłosowała właśnie zamianę publicznej placówki
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze