To nie jest szpital dla biednych ludzi?

Tu jest Praga!

– Nie ma dokładnych szacunków, ilu ludzi podobnych do pana Czesława z Rusałki mieszka na Pradze. –  Ale wystarczy się przejść, by zobaczyć różnicę między Pragą a Mokotowem czy Żoliborzem. Pracując z dziećmi, docieramy często do rodzin ekstremalnie ubogich, dotkniętych problemem alkoholizmu, braku pracy – opowiada streetworker Andrzej Orłowski. Jako pedagog ulicy zajmuje się najtrudniejszymi przypadkami młodych ludzi z okolic Stalowej, Inżynierskiej, Konopackiej. Miejsc, w których wychował się i do dziś mieszka bezrobotny pan Czesław. Dr Jacek Sałkowski przytacza dane, które wystarczą za cały komentarz do ekonomicznych i kulturowych różnic między dwoma stołecznymi światami. – Przeciętny prażanin żyje o całe 16 lat krócej niż mieszkaniec Wilanowa – mówi chirurg, zarazem szef Solidarności w Szpitalu Praskim. Tu, gdzie sami lekarze nazywają praską lecznicę „rodzajem getta” dla ubogich i bezdomnych, Platforma przegłosowała właśnie zamianę publicznej placówki w komercyjną spółkę. Formalnie po 1 stycznia 2013 r. nadal będzie ona należała do miasta. Ale nieformalnie, co pokazuje przykład innych skomercjalizowanych szpitali, zmienić może się wiele. – Mówienie o tym, że dostępność Szpitala Praskiego dla niezamożnych pacjentów będzie taka sama, to zwyczajne kłamstwo – nie kryje irytacji dr Sałkowski. Wtóruje mu praski radny i zarazem lekarz, Zbigniew Cierpisz. – Będzie jak w przekształconym w spółkę szpitalu na Solcu. Luksusowe warunki leczenia i pobytu dla tych, którzy płacą, a trzeci świat dla biednych. To jawna dyskryminacja. Przecież żaden szpital nie działa w próżni. Przy limitowaniu świadczeń dostępność nie może być równa dla pacjentów z pieniędzmi i tych leczonych ze środków NFZ – tłumaczy. Zdaniem innej radnej z Pragi, Alicji Żebrowskiej, tych ostatnich w żadnym wypadku nie można jednak nazwać „leczonymi za darmo”. – Bo przecież jeśli są ubezpieczeni, to płacą składki – wyjaśnia Żebrowska.

Dla nieubezpieczonego...
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: