Tusk wykańcza PO, a Budka i Schetyna siebie nawzajem. Walka chłopców o kawałki antypisowskiego tortu

fot. Fotomag/Gazeta Polska
fot. Fotomag/Gazeta Polska

KRAJ [Tusk, Schetyna, Budka]

Platformie bardziej zaszkodził brak powagi, związany z rejteradą z piątku na poniedziałek z pomysłu podwyżek dla parlamentarzystów, niż poszkodziłyby jej… same podwyżki. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, PO celowo zaszkodził Donald Tusk, który nie widzi dla niej politycznej przyszłości i stawia na nową inicjatywę wokół Szymona Hołowni. Kompromitację niezdecydowanego przewodniczącego PO i tzw. młodych Schetyna przyjął ze słabo skrywaną satysfakcją. Sytuacja, w której Polacy obserwują walkę niepoważnych dzieciaków o tort antyPiS-u, jest oczywiście z punktu widzenia partii Jarosława Kaczyńskiego komfortowa. Przypomnijmy, że sygnałem do ataku Tuska na PO był fakt, że 14 sierpnia Sejm przyjął zmiany w prawie podwyższające wynagrodzenia dla parlamentarzystów, samorządowców i osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie, wiążąc ich wysokość z wynagrodzeniami sędziów Sądu Najwyższego. Ustawa została uchwalona m.in. głosami posłów Koalicji Obywatelskiej, a jak powiedział
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze