Steinhaus o lemingach, Seneka o hejcie

Moja rada: czytajcie książki! Nie tylko surfujcie po internecie czy przeglądajcie „Gazetę Polską Codziennie”, ale zajmijcie się lekturą książek. Ktoś powie, może złośliwie, że Lech Wałęsa przeczytał w swoim życiu tylko jedną książkę – i to kucharską – a był liderem 10-milionowego ruchu, przewodniczącym Solidarności, prezydentem RP i noblistą. Wyjątki potwierdzają wszak regułę. Oby takich wyjątków było zresztą jak najmniej. Jak mawiał hiszpański artysta, obok Picassa twórca kubizmu, Ramon Gomez...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: