Dzierżyński wiecznie żywy

Nie ma co ukrywać, ale w dawnym ZSRR Dzierżyński był (i jest nadal) jednym z najbardziej znanych Polaków. Urodził się w 1877 r. w rodzinie szlacheckiej w powiecie Oszmiany, na terenie którego rozsypanych było wiele polskich dworów i zaścianków. Jego rodzina była religijna i patriotyczna. Jednego z jego braci Niemcy zamordowali w 1943 r. za udział w polskiej konspiracji. Jego siostrzeńcem był legendarny opozycjonista, mec. Władysław Siła-Nowicki, żołnierz AK i WiN, którego, nawiasem mówiąc, owo pokrewieństwo uratowało w czasach stalinowskich od kary śmierci. Jak to się stało, że Feliks wywodzący się z takiej rodziny stał się zagorzałem bolszewikiem? Jak to się stało, że człowiek, który przyjmował sakramenty święte, stał się mordercą tysięcy katolickich księży i prawosławnych popów? Jest to pytanie nie tyle do historyków, ile do specjalistów od psychologii i teologii moralnej.

Przypominam tę postać dlatego, że ostatnio mówi się dużo o pojednaniu polsko-rosyjskim. A ściśle mówiąc, o pseudopojednaniu w wydaniu patriarchy Cyryla I, który zadrwił z katolików, gdyż przesłanie podpisane na Zamku Królewski przeczytano tylko w jednej spośród 30 tys. podległych mu cerkwi. I to w czasie pompatycznej liturgii z okazji rocznicy bitwy pod Borodino, w której Polacy szli na Moskwę nie dla łupów, ale dla odzyskania swojej niepodległości. Jeżeli więc za cokolwiek mielibyśmy przepraszać Rosjan, to chyba za twórcę ludobójczej Czeka. Inna sprawa, że na tej zasadzie z kolei Austriacy powinni przeprosić nas za Hitlera, Gruzini za Stalina i Berię, Żydzi za Marksa i Trockiego oraz za rzeszę funkcjonariuszy NKWD i UB (lista jest dłuższa, ale nie chcę być posądzony o antysemityzm). Nawet Ormianie powinni przeprosić za Mikojana (lecz nie za Artioma, konstruktora samolotów MiG, ale za jego rodzonego brata, Anastasa, członka Politbiura, którego podpis widnieje pod decyzją o rozstrzelaniu polskich oficerów w 1940 r.).

Ale jak mamy przepraszać, gdy w Rosji kult...
[pozostało do przeczytania 32% tekstu]
Dostęp do artykułów: