Brzydka panna Bartoszewskiego

Dodano: 11/09/2012 - Nr 37 z 12 września 2012

W ramach reformy eurounii walutowej pojawiła się idea wprowadzenia dla strefy euro także unii bankowej. Oznacza to oddanie przez kraje euro części swojej suwerenności państwowej w zamian za wspólne gwarancje dla depozytów we wszystkich bankach krajów strefy unii bankowej. Niemcy wymyślili, że kraje Unii Europejskiej cieszące się własną, inną niż euro walutą też mogą starać się o przyjęcie ich do unii bankowej. I już słyszymy, jak nasi wodzowie tuptają niecierpliwie nóżkami, nie mogąc się doczekać przystąpienia do bankowej unii. Do tej pory Polska miała jakieś – nie najlepsze, ale jednak – mechanizmy powstrzymywania transferu zysków z umiejscowionych w naszym kraju spółek-córek zachodnioeuropejskich banków. Od chwili wstąpienia do bankowej unii drenaż naszych pieniędzy do zagrożonych kłopotami bankowych central w Hiszpanii, Francji czy we Włoszech będzie prawnie nie do zatrzymania. Tak oto dzięki kolejnemu wcieleniu idei Władysława Bartoszewskiego nasza brzydka i nieposażna panna,
     
89%
pozostało do przeczytania: 11%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze