III RP na kogucie, w jednym kapciu, w drugim bucie

Dodano: 11/09/2012 - Nr 37 z 12 września 2012

Podziały prowadzą do zmian I co by było, gdybyśmy się zjednoczyli pod skrzydłami Polskiej Zjednoczonej Platformy Obywatelskiej? Bylibyśmy bezwolną masą bez jakiegokolwiek wpływu na jej poczynania. Ale za to PZPO byłaby nieomylna, a poza tym niezastąpiona. Jeśli komuś się jeszcze wydaje, że taka jedność służy narodowi i państwu, pragnę poinformować, że gdyby w Stanach Zjednoczonych obowiązywały standardy PO, nie byłoby Stanów Zjednoczonych, kraj ten należałby do czołówki, ale Trzeciego Świata, a jedynym kosmonautą, który postawiłby swoją stopę na księżycu, byłby Pan Twardowski, co to poleciał tam na kogucie, w jednym kapciu, w drugim bucie. W USA rywalizują ze sobą dwie wielkie partie, ideowo różne, ale wierne zasadom zawartym w konstytucji. A podstawową zasadą obok wolności jest patriotyzm, inaczej mówiąc – miłość do ojczyzny. I wartości chrześcijańskie, do tego stopnia, że wystraszony groźbą odpływu wyborców Barack Obama przywrócił w platformie programowej Partii
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze