Gdyby Polska nie była Polską...

Dodano: 11/09/2012 - Nr 37 z 12 września 2012

Naiwność takiego fantazjowania przypomina żale mężatek, które po dwudziestu latach małżeństwa stwierdzają, że gdyby wyszły za Tomka, a nie za Romka, ich życie wyglądałoby zupełnie inaczej. Miałyby mnóstwo miłości, szacunku i pieniędzy. Natomiast nie byłyby zdradzane, biedne i rozwiedzione. Stosowanie tej infantylnej pseudologiki w odniesieniu do wspólnoty narodowej jest wyjątkowo paskudne. Zawiedzione kobiety mogą powiedzieć, że podjęły złą decyzję, bo były młode i głupie. Czy jednak my mamy prawo uważać naszych przodków za mniej dojrzałych od nas? Jaką pychę trzeba mieć, by znając konsekwencje ich decyzji, dyktować im właściwe scenariusze? Łatwo być wszechwiedzącym narratorem podręcznika do historii, trudniej jego bohaterem. Decyzje polskich elit zawsze zapadały w ekstremalnie trudnej sytuacji geopolitycznej. Pomijając oczywistych zdrajców: targowiczan czy komunistów, nasi poprzednicy zrobili wszystko, co mogli, by Rzeczpospolita była niepodległa i silna. Jeśli polska historia ma
     
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze