Negocjujemy jak najwyższą kwotę funduszy UE dla Polski

Fundusze unijne od początku naszego członkostwa w UE pozytywnie oddziałują na wzrost gospodarczy, aktywność inwestycyjną i rynek pracy w Polsce. Widzimy to niemal na każdym kroku. Jeździmy po lepszych drogach, pijemy czystszą wodę, mamy mniejszy poziom bezrobocia. Dystans między Polską a całą UE, w przeliczeniu PKB na mieszkańca, zmalał od 2004 roku o ponad 20 punktów procentowych – mówi minister funduszy i polityki regionalnej. Z Małgorzatą Jarosińską-Jedynak rozmawia Maciej Pawlak
 
W jak dużym stopniu udało się do tej pory wykorzystać fundusze unijne w obecnej, kończącej się w tym roku (i rozliczanej do końca 2023 roku) perspektywie finansowej UE?
Łączna wartość podpisanych umów przekroczyła już 450 mld zł. Takie pieniądze zasilają naszą gospodarkę. W tej kwocie 274 mld zł to unijne dofinasowanie. Ponad 83 proc. środków z tej perspektywy finansowej jest zaangażowanych w konkretne projekty. Natomiast 41,5 proc., czyli 136,6 mld zł, zostało rozliczone z Komisją Europejską. Kończymy zatem kontraktowanie funduszy. Jeszcze około 17 proc. z nich pozostało do zagospodarowania. Cały czas ogłaszane są nabory wniosków, a w miarę postępów w realizacji projektów kolejne transze pieniędzy trafiają do beneficjentów.
 
Jakie przykładowe inwestycje z udziałem funduszy unijnych udało się zrealizować w ostatnich latach?
Trudno wskazać kilka, kiedy mówimy o prawie 60 tys. inwestycji. Inwestujemy w infrastrukturę, która wzmacnia podstawy rozwoju gospodarki – transportową, energetyczną czy środowiskową. Odcinki autostrady A1 czy via Carpatii – to sztandarowe przykłady budowanych dróg. Modernizacja kolei nie tylko poprawia czas i komfort podróży czy przyspiesza transport towarów, ale w ogóle pozwala doprowadzać tory do miejscowości pozbawionych dotąd takich połączeń. Tysiące projektów realizowanych przez przedsiębiorców, wespół z naukowcami, przyczynia się do wzrostu innowacyjności naszej gospodarki...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: