Rzepka w Brukseli, oligarchowie w Rosji…

Szef Komisji Spraw Zagranicznych (i Bezpieczeństwa, a jakże...) najważniejszego kraju postsowieckiej Azji Środkowej na kolacji w Brukseli opowiada mi dowcip o rosyjskiej władzy i rosyjskich oligarchach. Do prezydenta Jelcyna przychodzi szef jego kancelarii i mówi: „Przyszli oligarchowie. Co mam zrobić?”. Na co Jelcyn: „Zaproś ich tu serdecznie”. Po latach do prezydenta Putina przychodzi szef jego kancelarii i mówi: „Przyszli oligarchowie”. Na co Putin: „Wprowadzić pod eskortą!”.

Ostatnio w Brukseli gościł wicepremier Kataru, który jednocześnie jest ministrem spraw zagranicznych tego państwa. To przedstawiciel rządzącej tym przebogatym krajem dynastii Al-Thanich. Dyplomacja ma swoje wymogi, w związku z tym byłem bardzo grzeczny i nie zapytałem, co się stało z „Poszukiwana, poszukiwany” inwestorem z Kataru, którego objawił Donald Tusk w kampanii wyborczej do europarlamentu w 2014 roku. Zapewne zresztą mój rozmówca nawet nie wiedział, że bajkopisarz Donald, kontynuator telewizyjnych „Bajek dla dorosłych” (Jan Kobuszewski był chociaż sympatyczny!), takie androny Polakom wciskał. Skądinąd z szejkiem-wicepremierem spożywaliśmy dary Boże nie tak daleko od miejsca, gdzie bajkopisarz Donald obecnie urzęduje, czyli od siedziby Europejskiej Partii Ludowej. Bajkopisarzowi zmniejszyli teraz znacznie pensję (jest równa pensji europosła), ale bajki opowiada dalej, jak opowiadał. Bo, proszę Państwa, bajkopisarstwo w polityce to nie zawód – to charakter.
W dniu, w którym piszę te słowa w Brukseli, toczy się batalia o unijne pieniądze dla Polski na kolejny budżet 7-letni (lata 2021–2027). W praktyce są to pieniądze, które musimy wydać do 2030 roku, zgodnie z zasadą „plus 3” oznaczającą, że można je wydawać jeszcze przez 3 lata po zakończeniu okresu budżetowego (kiedyś były 2 lata). To z kolei znaczy, że kiedy Polska będzie już płatnikiem netto – czyli kiedy więcej będziemy dawać do kasy w Brukseli, niż stamtąd brać – to dalej będziemy wydawać...
[pozostało do przeczytania 29% tekstu]
Dostęp do artykułów: