Trzy lata gehenny zafundowane przez polskie sądy. Matka z córką wreszcie wychodzą z ukrycia 

Po trzech latach zakończyła się gehenna pani Maliny Borsch, którą zafundowały jej szczecińskie sądy. Kobieta uciekła z Berlina ze swoją roczną córką Viktorią, bo obawiała się, że Jugendamt zabierze jej dziecko. Wtedy niemiecki partner pani Maliny oskarżył ją o porwanie dziewczynki. Szczecińskie sądy przyznały rację Niemcowi i nakazały oddanie Viktorii do Berlina. Matka wyroku nie wykonała i przez 2,5 roku ukrywała się z córką w kilku miejscowościach nad Bałtykiem.

Malina Borsch wyjechała z rodzicami do Niemiec jako dziecko. Tam się wychowała i skończyła szkoły – została architektem krajobrazu. Wiosną 2014 roku poznała przez internet Niemca – Saschę W., grafika
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: