Postkomunizm jako pamięć fałszywa

Niedawne wypowiedzi szefa SLD Włodzimierza Czarzastego pokazują, że postkomuniści nie zrezygnowali z własnej narracji dotyczącej polskiej historii w XX wieku. 

Bronią w ten sposób nie tylko własnych popezetpeerowskich korzeni, ale utrwalają hybrydową tożsamość III RP jako państwa głęboko schizofrenicznego, budowanego na dwóch niedających się w gruncie rzeczy pogodzić tradycjach: II Rzeczypospolitej i – o wiele bardziej – Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. 

Kazimierz Pużak, przedwojenny PPS-owiec, w czasie II wojny światowej przewodniczący podziemnego parlamentu Rady Jedności Narodowej, po wojnie sądzony w Moskwie w typowo stalinowskiej karykaturze
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: