Dwie lojalności

Felieton [PotFelieton]

Taksówkarze z małego osiedla postanowili się zrzeszyć. W pewnym momencie korporację przejęli Szemrani. Któregoś poranka kierowców obudziły spawarki i piły do metalu. Szemrani, z wrodzonym komisarzom ludowym wdziękiem, przejęli wcześniej zeskanowane kody dostępu do komputerów wszystkich taksówek, a zrealizowany wcześniej, mimo niemrawych protestów Węgrowicza i Polańskiego, pomysł na składanie kluczyków na noc na portierni osiedla umożliwił włamanie również do samych samochodów.  Właściciel land rovera, który sprytnie zachował alternatywny dostęp do swojego systemu, ogłosił brexit. Pozostali właściciele samochodów stoją właśnie rozczochrani na progu swoich domów i willi, patrząc bezradnie, jak wynajęci za ich pieniądze przez Szemranych mechanicy spawają ferrari z citroenem, junaka z mercedesem. Wymyślili bowiem, debile, że ze wszystkich taksówek zrobią jeden pokraczny pojazd. Chodzi bowiem o jedną kierownicę. Co z tego, że ferrari nie pojedzie na niemieckim silniku, że
     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze