Kultowe międzywojnie

Oczywiście tytuł jest celowo anachroniczny – przymiotnik „kultowy” w 20-leciu międzywojennym mógł dotyczyć co najwyżej spraw związanych z kultami religijnymi, a wielka kariera słowa jest dużo młodsza nawet niż osławiony „kult jednostki” i dziś oznacza jeden z uniwersalnych kluczy używanych przy byle okazji. Ale „Druga Rzeczpospolita w 100 przedmiotach” pióra Andrzeja Fedorowicza jest właśnie zestawem rzeczy i pojęć „kultowych” dla swoich czasów.

Liczba rzeczy kultowych z międzywojnia jest naprawdę imponująca: od czapki maciejówki po pocztówkę z Zaleszczyckim mostem, od kodeksu honorowego Boziewicza po plakat wzywający do broni. Skądinąd do historii przechodziły zarówno rzeczy wielkie, jak i małe – powstały z niczego port w Gdyni i obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej, słynny dworek Milusin Józefa Piłsudskiego w Sulejówku i sławojka, czyli publiczny szalet, nazwany na cześć ostatniego premiera II RP, „Elementarz” Falskiego i Koziołek Matołek Makuszyńskiego, cyrk braci Staniewskich, wieżowiec Prudential i rozszyfrowana maszyna enigma. Są sprawy, którymi żył kraj – od procesu Gorgonowej po proroctwa inżyniera Ossowieckiego. Reklama „Cukier krzepi”, której zazdroszczono Wańkowiczowi tak jak Osieckiej zysków z „Coca-cola to jest to!”. A techniczne polskie dokonania? Motocykl „Sókoł”, pistolet VIS, bombowiec Łoś, Luxtorpeda do Zakopanego (szybsza od dzisiejszych pociągów) i kolejka na Kasprowy Wierch… To sporo jak na krótkie życie „sezonowego państwa”, powstałego z niebytu między jedną a druga wojną. A zarazem znakomity sposób na opowieść o jego imponującej historii.

Andrzej Fedorowicz „Druga Rzeczpospolita w 100 przedmiotach” FRONDA Warszawa 2019
[pozostało do przeczytania -2% tekstu]
Dostęp do artykułów: