Jak tu nie deptać?

Nie można lekceważyć bzdurnych wynurzeń polityka na temat prawa, nawet gdy nie jest on z wykształcenia jurystą. Gdy Julia Pitera mówi, że głównym problemem w przypisaniu odpowiedzialności karnej członkom kościelnej Komisji Majątkowej jest to, że ci członkowie nie są funkcjonariuszami publicznymi, co eliminuje zastosowanie wobec nich kodeksu karnego, można tylko wzruszyć ramionami i pouczyć byłą „ministrę”, że polskie prawo karne penalizuje jako przestępstwa także czyny osób niebędących funkcjonariuszami państwa. W części niewojskowej kodeksu karnego, pośród prawie dwustu typów podstawowych przestępstw (nie licząc tzw. uprzywilejowanych) aż roi się od takich przepisów. Jednak – śmiem
[pozostało do przeczytania 47% tekstu]
Dostęp do artykułów: