Legiony a romantyczność

Film „Legiony” to uniwersalna opowieść o człowieku, który z dzikiego, podejrzliwego wilka staje się ufnym, potrzebującym ciepła psem – mówi Sebastian Fabijański. Rozmawia Sylwia Kołodyńska

Spotkaliśmy się w 2017 roku na planie filmowym podczas kręcenia scen bitwy pod Rokitną. Dziś możemy już mówić o gotowym filmie „Legiony”. Jak podoba Ci się ta scena w filmie? Są tacy, którzy uważają, że przejdzie ona do historii polskiej kinematografii.
Uważam, że to jest naprawdę duża rzecz. Ta sekwencja jest bardzo efektowna i efektywna zarazem. W filmie fajerwerki realizacyjne muszą służyć bohaterom, nie na odwrót. Często jest to pułapka, w którą
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: