Gdańsk i Westerplatte w tradycji polskiej

1 września o świcie odbyły się dwie uroczystości upamiętniające wybuch II wojny światowej – jedna w Wieluniu i druga w Gdańsku. Te pierwsze przebiegły w atmosferze powagi. Te na Westerplatte wpisały się zaś w nurt sporu między rządem a opozycją i zawierały element kontynuacji opacznego rozumienia historii grodu nad Motławą, prezentowanego przez tamtejsze władze samorządowe i „totalną” opozycję. Historia Gdańska jest zaś jednym z najważniejszych kluczy do zrozumienia dziejów Polski. Jest nasycona symboliką, którą warto znać.

Symbol pierwszy
Gdańsk i Westerplatte są przede wszystkim symbolami niemieckiej agresji na Polskę z 1939 roku i polskiego heroicznego wobec niej oporu. Wiedza o tym jest w Polsce powszechna, więc z braku miejsca jedynie odnotujmy ten fakt z szacunkiem.

Symbol drugi
Niedawny spór rządu z władzami samorządowymi Gdańska o własność Westerplatte skłania do przypomnienia, iż półwysep ten wykupiony został na polecenie premiera Ignacego Jana Paderewskiego przez Mieczysława Jałowieckiego w 1919 roku i przekazany państwu polskiemu, którego odtąd stał się własnością. Formalnym powodem jego zakupu były względy logistyczne dystrybucji pomocy amerykańskiej dla Polski wyniszczonej działaniami I wojny światowej. Zarówno kwestia własności owego terenu, jak i związek tej sprawy z relacjami polsko-amerykańskimi czy to przez osobę premiera Paderewskiego, czy przez kwestię rzeczonej pomocy USA, są podstawą praw państwa polskiego do tego miejsca i świadectwem tradycji zaangażowania USA w naszym regionie. Są też dowodem sprawności administracyjnej i dalekowzroczności rządu RP, który zanim jeszcze status Gdańska uregulowany został w traktacie wersalskim, już stworzył prawny fundament polskiej obecności wojskowej w tym mieście. Książę Jałowiecki, jako potomek ruskich Rurykowiczów, dodał do tej historii nie tylko osobistą sprawność menedżerską przy przeprowadzeniu całej akcji, ale i...
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: