Azoty nie dla Rosjan

Obronna strategia tarnowskiego koncernu

Nim resort zajął stanowisko, zarząd grupy Azoty Tarnów skontrował wezwanie Acronu. Ogłosił strategię działania koncernu do 2020 r., która zakłada, że będzie on dążył do fuzji i przejęć kolejnych spółek chemicznych w Polsce. Zarząd na podstawie analizy oferty rosyjskiej stwierdził, że jej przyjęcie to ogromne ryzyko inwestycyjne. „Działania rosyjskiej spółki będą koncentrować się na realizacji interesu grupy Acron, zupełnie sprzecznego z interesami zakładów Azoty Tarnów” – podkreślił zarząd. Oceny te są wsparte opiniami dwóch światowych firm doradczych – J.P. Morgan i Societe Generale, zwłaszcza co do bardzo zaniżonej ceny akcji Azotów, bardzo dalekiej od „ceny godziwej”. Zarząd rekomendował akcjonariuszom Grupy, aby nie odpowiadali na wezwanie Acronu. A następnie wykonał kolejny ruch obronny – zapowiedział podwyższenie o 75 proc. kapitału zakładowego Grupy. Bardzo silne związki zawodowe w Azotach Tarnów też negatywnie oceniły rosyjskie wezwanie. Oczekują, że resort skarbu państwa, jako główny akcjonariusz tarnowskiej spółki, nie odpowie na rosyjską ofertę. Po ogłoszeniu strategii tarnowskiego koncernu resort wydał komunikat, w którym stwierdził, że „pozytywnie ocenia zaprezentowaną wizję rozwoju, opartą m.in. na integracji podmiotów należących do Grupy Azoty Tarnów oraz dalszej konsolidacji sektora chemicznego”. Tworzenie koncernu chemicznego na skalę europejską, zdaniem Ministerstwa Skarbu Państwa, to bardzo korzystna strategia, tymczasem „pozytywna odpowiedź Ministerstwa Skarbu Państwa na wezwanie spółki Acron do sprzedaży akcji Grupy uniemożliwiłaby realizację tej strategii”.

Smakowity kąsek czy groźny rywal

Według ocen zagranicznych analityków rynku chemicznej syntezy Acron zamierza wobec polskiej spółki osiągnąć jeden z dwóch celów. Albo wyeliminować z rynku silnego konkurenta – i byłoby to typowe wrogie przejęcie – albo dużo zarobić na włączeniu do...
[pozostało do przeczytania 36% tekstu]
Dostęp do artykułów: