Celebrycki rausz

Piotr Najsztub, Stefan Niesiołowski, Kazimierz Marcinkiewicz czy wreszcie Kamil D. – coś tych ludzi łączy. Każdy z nich był – jeszcze niedawno – kreowany na autorytet i wyrocznię politycznych sądów, gustu i tego, co jest wskazane. Do tego można dopisać jeszcze obecnego europosła Włodzimierza Cimoszewicza. Łączy ich także przekonanie o własnej bezkarności i znajdowaniu się o wiele powyżej poziomu szarego obywatela naszego kraju.

Fakty są takie: 26 lipca na trasie autostrady A1 na wysokości Piotrkowa Trybunalskiego doszło do wypadku z winy kierowcy, którym okazał się 51-letni Kamil D. W wydychanym powietrzu miał on 2,6 promila alkoholu. Tajemnicą nie jest, że
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: