Jeśli Europa chce przetrwać, musi zanieść Afryce Europę

Wystarczy porównać dzietność kobiet, by wiedzieć, że przed Europą widmo afrykańskiego potopu. Afrykanki rodzą po pięcioro, sześcioro dzieci, Europejki, statystycznie, niewiele ponad jedno. Europa stoi przed wyborem egzystencjalnym.

Połowa populacji Afryki Subsaharyjskiej nie skończyła 14. roku życia. Oznacza to nieuniknione podwojenie się ludności tego obszaru do 2050 roku. Czyli walki plemienne i głód. Czyli kilkanaście milionów zdeterminowanych ludzi roczne na południowej granicy Europy.

Oznacza to jej koniec. Sytuację porównywalną do wieków ciemnych po upadku cesarstwa rzymskiego.

Europa nie jest sumą mieszkańców niewielkiego półwyspu
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: