No, to do boju

PiS wybrał liderów swoich list. Konferencja Jarosława Kaczyńskiego w tej sprawie wyglądała jak wypowiedź szefa sztabu armii. Krótkie zarządzenie i krótkie uzasadnienie. Pewnie było to dodatkowe upokorzenie dla PO i reszty przystawek, które nie mogą się zdecydować, jak będzie wyglądała ich struktura polityczna na wybory, z jakim idą programem i kto będzie z ich list startował.

Grzegorz Schetyna postanowił zatopić wszelką konkurencję nawet kosztem kolejnych czterech lat rządów PiS. W takim bałaganie, który panuje na opozycji, wygra wśród nich najsilniejszy, anihilując pozostałych, choć wybory też przegra. Zmiana taktyki nastąpiła po przegranych wyborach do
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: