Wacław Lange. Karzące ramię komunizmu

„Gdy burza nadejdzie, zły ulegnie zagładzie, sprawiedliwy trwa mocno, i tak będzie zawsze” – w Księdze Przypowieści króla Salomona po wielekroć przywołana jest jedna z najgłębszych i najstarszych ludzkich tęsknot: pragnienie sprawiedliwości, tej, która ratuje ludzi prawego serca, i tej, która jest „zgubą złoczyńców”. W roku 1989, roku przełomu, powrót sprawiedliwości był jedną z najbardziej oczekiwanych przez Polaków zmian.

Zdolność do wybaczania to piękna, chrześcijańska postawa. Jednak w uczciwym państwie i zdrowym społeczeństwie przebaczenie musi być poprzedzone sprawiedliwością, której istotą jest nazwanie dobra dobrem, zła zaś złem. Na początku III RP, gdy
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: