Modern football, czyli śmierć piłki nożnej

Schizofrenia futbolowych komentatorów

„Modern football” pojawiający się w wielu krajach Europy to zabójstwo dla owego ducha futbolu, o którym pisał Kisiel. Mecz Polska–Grecja pokazał ogrom schizofrenii, w jakiej żyje większość komentatorów zajmujących się tematyką kibicowską. „Doping na meczu z Grecją był. Przez pierwsze minuty” – użalają się publicyści portalu Tomasza Lisa. Istotnie, po odśpiewaniu hymnu, doping był przerywany, chaotyczny i sprowadzał się do okrzyków. Kompletnie obcy sobie na co dzień ludzie nie potrafili się skoordynować, a dla wielu z nich mecz reprezentacji był pierwszym widowiskiem piłkarskim w życiu. Winny temu jest oczywiście system dystrybucji biletów, który polega na ich losowaniu, wykluczając możliwość zakupu wejściówek dla zorganizowanej grupy kibiców. A poza tym na udział w meczach ME zasługują przede wszystkim politycy, działacze z UEFA i PZPN, a także goście specjalni…

Co zabawne, komentatorzy uskarżają się teraz, że zabrakło osób, które mogłyby profesjonalnie zająć się poprowadzeniem dopingu. Jeszcze tydzień wcześniej ci sami ludzie przyklaskiwali, nie pytając o dowody, decyzji prokuratury, która na podstawie pomówienia, na kilka dni przed Euro aresztowała Piotra Staruchowicza, najbardziej znanego prowadzącego doping w Polsce.

W zamian spikerkę powierzono Michałowi Figurskiemu, prezenterowi radiowemu, celebrycie – propagandyście, znanemu z rasistowskich żartów i kpin z katastrofy smoleńskiej. Sprawdził się. Był żałosny jak zwykle. Jest to kolejny przykład, że władza nie zapomina o swoich ludziach. „Gazeta Polska Codziennie” usiłowała się dowiedzieć, dlaczego akurat Michał Figurski prowadził doping podczas meczu otwarcia tak prestiżowej dla Polski imprezy. Podległa rządowi spółka Euro 2012 nie udzieliła jednak odpowiedzi. – Nie wydaje mi się, że wszyscy polscy artyści mieliby taki status materialny, gdyby nie publiczne zlecenia – mówił w wywiadzie dla „Nowego Państwa” raper Tadek...
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: