Kłody na drodze do Fortu Trump

Skandaliczne reakcje na fakt zaatakowania polskiego ambasadora w Izraelu, zadyma informacyjna wokół ustawy 447 i straszenie Polaków rzekomą „żydowską inwazją”. Wszystko w jednym celu – osłabienia pozycji naszego kraju i niedopuszczenia do trwałego uniezależnienia się Polski od wpływów rosyjskich.

W Izraelu miał miejsce skandal – Marek Magierowski, polski ambasador, został zwyzywany i opluty przez mężczyznę, który zablokował wjazd na teren polskiej placówki w Tel Awiwie. Napastnikiem okazał się 65-letni Arik Lederman, który po usłyszeniu zarzutów przeprosił za to, co zaszło, oświadczył jednak, że „jest potomkiem ofiar Holokaustu i że do polskiej ambasady zwrócił
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: