Europejski przemysł pod pręgierzem regulacji. Światowe gospodarki podejmują działania z myślą o przyszłości przemysłu wydobywczego

Powszechnie uważa się, że w gospodarce epoki Przemysłu 4.0, internetu rzeczy i przetwarzania chmurowego przemysł ciężki schodzi na dalszy plan. Nic bardziej mylnego – powiedział Paweł Gruza, wiceprezes zarządu ds. aktywów zagranicznych KGHM Polska Miedź podczas debaty „Przemysł w Europie”.

Wbrew powszechnej opinii, industrializacja jest priorytetowym kierunkiem polityki zarówno dla światowych mocarstw, jak i mniejszych państw. – Myślenie o przemyśle klasycznym jako o fundamencie czy może nawet trampolinie dla bardziej zaawansowanych technologicznie usług jest pewnym nowym standardem – tłumaczył uczestnikom panelu dyskusyjnego Gruza. – Obserwując politykę
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: