Rewolucja, do której trzeba się przekonać

Felieton [Okiem przedsiębiorcy]

Czwarta rewolucja przemysłowa z coraz większym impetem wkracza do świata już nie tylko wielkiego biznesu, ale również małych i średnich przedsiębiorstw. I bardzo dobrze, bo to rewolucja, której – wciąż to powtarzamy – absolutnie nie wolno się bać. Rada Gospodarcza Strefy Wolnego Słowa, czyli stowarzyszenie zrzeszające i wspierające małych i średnich przedsiębiorców z polskim kapitałem, od samego początku publicznej działalności stawia na promowanie Przemysłu 4.0, widząc w nim ogromną szansę na rozwój całego sektora. Szansę, której polska gospodarka nie ma prawa zmarnować. Jeszcze do niedawno pokutowało przekonanie, że przedstawicielom przeważającej części polskich firm z sektora MŚP brakuje zaufania do Przemysłu 4.0 i przekonania, że przyniesie on im wymierne korzyści. Taka m.in. była narracja uczestników panelu poświęconego czwartej rewolucji przemysłowej podczas ubiegłorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Od tamtego czasu minęło 12 miesięcy, a
     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze