Elektrownia przyszłości. Belfort – miejsce pracy polskich inżynierów

Co łączy Ostrołękę z Belfort, niewielkim miastem we wschodniej Francji? Pozornie nic. Jednak wystarczy zaledwie kilka godzin w tym malowniczym, nieco zapomnianym miejscu, żeby przekonać się nie tylko o jego bliskich relacjach z Ostrołęką, lecz znacznie szerzej – z Polską. Ale po kolei.

Do Belfort ruszamy z Warszawy. Lądujemy w Bazylei, skąd potrzebujemy jeszcze godziny na dojazd autem. Lekkie zmęczenie z nawiązką wynagradza alpejski widok. Po zameldowaniu zostawiamy bagaże i idziemy na spacer z francuską przewodniczką. Jest już dość chłodny wieczór, ale szybkim krokiem po paru minutach docieramy pod cytadelę. Do naszej kilkuosobowej grupy dziennikarzy dołączają
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: