9 lutego 2011

Perspektywy

„Plan [ratunkowy] dla Grecji nie działa” – oświadczył jeden z szefów banku centralnego w… Portugalii. Bezrobocie w strefie euro utrzymuje się na poziomie 10 proc. Można oczywiście zakładać, że Niemcy wszystko uporządkują czy też podporządkują (sobie). Może nawet Unii nie będzie się dzielić na strefy. Czy zapewni to „Europie” świetlaną przyszłość, nie mówiąc już o obywatelskiej demokratyzacji, należy raczej wątpić. W USA niby kryzys się przezwycięża, giełdy podskoczyły, ale owo „przezwyciężenie” (wciąż wysoce niepełne) odbywa się ogromnym kosztem, przesuniętym w przyszłość. Poza tym wzrasta groźba inflacji. O finansowo-gospodarczej „świetlanej przyszłości” Polski zamilczę.

Niewiarygodni

Zdumiewa mnie kompletny brak reakcji na informację, że o lądowaniu samolotu w Smoleńsku nie zdecydował główny kontroler, lecz wprost Moskwa. Przecież ma to znaczenie podstawowe. Nieakcentowanie tego, że jeszcze niedługo przed wypadkiem pilot był przekonany, iż zamknięte wówczas lotnisko w Witebsku jest lotniskiem zapasowym. Władze RP właśnie uwzględniły wszystkie „prośby prawne” strony rosyjskiej (piękną tu mamy wzajemność). Powinna być przygotowana i szeroko rozpowszechniona lista wyłącznie zaniechań (więcej niż „błędów”) obecnego rządu, zaniechań, które można określić jako polityczne, partyjniackie. Uchwały sejmowej w sprawie raportu MAK nie będzie, bo żadnych szans na to, aby PO „raport” naprawdę potępiła – nie było. A uchwała tchórzliwie kłamliwa nie byłaby nic warta. Nie mówiąc już o tym, że na „wysłanie w świat sygnału” jest grubo za późno. Dodam na razie, że nie wierzę ministrowi Millerowi (i innym). Ciężko pracujący szeregowi eksperci na kształt i formę „polskiego raportu” nie będą mieli wpływu. Obawiam się nawet, że polskie (a jakże) wstawki mogą być wymierzone w śp. Lecha Kaczyńskiego. A niestety, większość Polaków to przełknie. Boję się, że prawdy nie poznamy nigdy.

...
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: