Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Rozczarowanie

Dodano: 09/04/2019 - Nr 15 z 10 kwietnia 2019
Przykład ukraiński pokazuje, jak reagują wyborcy rozczarowani władzą. Petro Poroszenko wygrał wybory w 2014 roku, uzyskując prawie 55 proc. głosów. Pomajdanowy prezydent uosabiał nadzieje większości Ukraińców na reformę systemu, likwidację korupcji, chociaż ograniczenie oligarchii. W ciągu swojej kadencji, oprócz uzyskania autokefalii, Poroszenko nie dokonał żadnych reform systemu. Jak zareagowali wyborcy? Nie obawiali się większego zła i nie głosowali na Poroszenkę, bo przyjdą gorsi. Można powiedzieć, że zareagowali nieracjonalnie, gdyż poparli produkt wylansowany przez oligarchów, których chcieli pokonać. Siła zawodu jest jednak większa niż kalkulacja, gdy wyborcy kierują się w swej masie wyłącznie emocjami. Będą popełniać samobójstwo, wybierając Żełeńskiego, ale na człowieka i partie, które ich zawiodły, głosu nie oddadzą. To pokazuje, jak błędna jest teza: i tak musicie na nas głosować, bo nie macie wyboru. Obawiam się, że w polskich warunkach oznacza to, że
     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze