Postny tydzień

Kulinaria [Bezmięsne menu]

W Wielki Piątek starsi nie jedli nic, a dzieci dostawały po pajdzie chleba. To jeden z dwóch dni w roku, gdy katolików obowiązuje post ścisły. Post nakazywał powstrzymanie się od spożywania pokarmów z mięsem zwierząt określanych gorącokrwistymi, czyli wszystkich ssaków lądowych i ptaków. Można było jedynie posilać się mięsem zwierząt zimnokrwistych, czyli: ryb, żab, raków czy ślimaków. Staropolskie postne dania wyróżniały się prostotą, szybkością przyrządzania oraz niedrogimi składnikami. Podstawę diety tego okresu stanowiły śledzie i żur polski gotowany na wodzie. Na Kresach Wschodnich jadano m.in. zupę dziadowską z gotowanych ziemniaków i cebuli, zaciąganą mąką rozmieszaną z maślanką. W Wielkopolsce na postnym stole gościł biały ser z ziemniakami, czyli gzik i pyry. Na śląsku podawano fitke, czyli zupę z wody i włoszczyzny z ziemniakami, bardzo prostą w przygotowaniu, nazywaną też „biedą” czy „pituchą”. Na Kaszubach główne pożywienie postne stanowiły suszone owoce,
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze