Globalna cisza

Jedna książka spalona w Polsce wywołała globalny szał. We Francji spalono ostatnio kilkadziesiąt kościołów. Globalna cisza.

W Polsce darcie Biblii wywoływało aprobatę, kiedy kapłan spalił książki z okultystycznym przesłaniem, uznano to za wyraz ciemnoty.

Osobiście uważam palenie książek za głupotę. Ale nie mogę zapomnieć, że szwedzcy bibliotekarze palili książki o Pippi Långstrumpf, bo zawierała zwrot... „Król Murzynów”. I nikt wtedy nie protestował. Nergal zniszczył księgę świętą dla miliardów ludzi, ksiądz Jarosiewicz spalił książki, które święte nie są. Spalenie książek – nawet jeśli jest czynem nieroztropnym – nie jest bluźnierstwem, a
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: