Monolog antypolski

Konferencja PAN w Paryżu dotycząca Holocaustu wywołała nad Wisłą słuszne oburzenie – bo oto pod pozorem debaty ściśle naukowej wylano po raz kolejno na Polaków wiadra pomyj. Padły nawet słowa o tym, jakoby w Polsce chciano wykopywać kości żydowskie z grobów, a zamiast nich wrzucać do mogił kamienie.

Wszystko po to (tak można zrozumieć te zdania), aby zobrazować dziki szał ukrywania prawdy o przeszłości, jaki niby to ma miejsce w naszym kraju. Szef PAN Jerzy Duszyński stanął w obronie placówki paryskiej, mówiąc, iż wszystko miało wymiar naukowy, w duchu „wolności dialogu w nauce”. Problem w tym, że „naukowy dialog” ma miejsce wtedy, gdy w debacie biorą udział
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: