Miłość czasu wojny. A kto nam zaręczy, że tę wojnę przeżyjemy?

We wrześniu 1939 roku zapłonął świat. Wojna i okrutna okupacja niszczyły nie tylko materię, lecz także sferę wartości, na których zbudowany był świat pokoju. W łagrach i kacetach, w miejscach kaźni i dołach śmierci, w umierających z głodu gettach i komorach gazowych, w łapankach i zsyłkach umierały dobro, piękno, lojalność, solidarność i nadzieja… Lecz silniejsza od pogardy i nienawiści, a nawet od śmierci okazała się miłość.

Miłość czasu wojny była niecierpliwa. Nie mogła być inna – śmierć była codziennością bardziej oczywistą i zwyczajną niż życie. Śmierć miała postać butnych niemieckich żołdaków panoszących się na polskich ulicach, którzy na rozkaz obłąkanego nienawiścią Führera wyrzekli się ludzkich uczuć. Miłość zmuszona więc była kryć się w cieniu miejskich bram, w ukradkowych spotkaniach wśród pól, chwytała chwilę, syciła się pospiesznymi pocałunkami, zapomnieniem w objęciach. Miłość czasu wojny często odkładała normy i zasady na potem – na „po wojnie”. Gdy niepewne było jutro, po wielekroć ważniejsze stawało się dziś. Była jeszcze tęsknota. Tęsknota za normalnością, za czasem bez „łąk krwi” i „czarnego pyłu pól bitewnych”. Tęsknota, która jeszcze bardziej popychała ludzi ku sobie. Miłość rozkwitała wbrew rzeczywistości.

Tacy maleńcy, na łupinie z orzecha stojąc
Krzyś i Basia – kto wie, czy nie najbardziej romantyczne uczucie okupacyjnej nocy. On – późne, upragnione dziecko, opuszczone przez ojca i wychowywane przez zaborczą matkę, chorowite i wychuchane. Pokasłujący, z szyją wiecznie owiniętą szalikiem, szczuplutki, drobniutki – marzyciel i poeta „oparty o śmierć”. Ona – jeszcze drobniejsza, pilna studentka podziemnego uniwersytetu.
Jarosław Iwaszkiewicz, który wraz z Jerzym Andrzejewskim przyszedł na ślub Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Barbary Drapczyńskiej, wspominał, że bardziej przypominali dzieci idące do pierwszej komunii niż parę nowożeńców. Był czerwiec czwartego roku okupacji....
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: