Tak spadał tupolew

Dodano: 15/05/2012 - Nr 20 z 16 maja 2012

Brzoza Rekonstrukcja ostatniej fazy lotu pokazuje, że brzoza nie miała wpływu na dalszy lot tupolewa. Samolot nie zmienił kierunku lotu. Świadczą o tym dwa punkty, w których zostały zapisane sygnały alarmowe TAWS (systemu ostrzegania przed przeszkodami na ziemi) – TAWS 37 i TAWS 38. Brzoza leży pomiędzy tymi punktami. Oba sygnały TAWS wskazywały taki sam kierunek magnetyczny 260,1°, co dowodzi, że po minięciu brzozy tupolew nie zmienił trajektorii. Zdaniem MAK i komisji Millera to właśnie „pancerna” brzoza miała zadecydować o roztrzaskaniu się samolotu. Maszyna miała uderzyć w drzewo, przez co straciła część lewego skrzydła. Prof. Wiesław Binienda z University of Acron w USA dowiódł, że nawet jeśli doszłoby do uderzenia, skrzydło wyszłoby z tego niemal bez szwanku. Za to brzoza zostałaby ścięta. Konkluzja raportów MAK i komisji Millera jest jednobrzmiąca: samolot po stracie fragmentu lewego skrzydła wpadł w beczkę autorotacyjną i zmienił kierunek lotu, skręcając w
     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze