Emerytalna czarna perspektywa

Dodano: 15/05/2012 - Nr 20 z 16 maja 2012

Nie da się oszczędzać samodzielnie? I tu jest poważny problem. Gdy pieniądz był złoty i srebrny – sprawa była prosta: oszczędności zakopywano w ziemi lub lokowano w skrytkach. Przy pieniądzu papierowym oszczędności trzeba koniecznie zabezpieczać przez odpowiednie instytucje, aby utrzymać ich wartość. Ale okazuje się, że instytucje finansowe z bankami na czele w dzisiejszych czasach raczej nie są dostosowane do oszczędzania na emerytury. Lokaty w bankach nie są zachęcające, fiskus pobiera 19 proc. od zysku kapitałowego z lokaty (podatek Belki!). Bardziej zachęcające są bankowe Indywidualne Konta Emerytalne (IKE). Niestety, IKE są częścią obowiązującego systemu emerytalnego, nie można z nich korzystać zamiast ZUS, ale nie są obowiązkowe jak ZUS i OFE. Na koncie IKE co roku można odłożyć równowartość do trzech średnich miesięcznych płac krajowych, czyli w br. ponad 10 tys. zł według informacji Geting Banku. IKE i podobne rozwiązania to nic innego, jak tzw. III filar
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze