Niemcy to wyższa kultura. Nasz reporter nagrał wiernopoddańcze deklaracje elity prawniczej

KRAJ [Stulecie niepodległości, państwo postkolonialne]

Prof. Andrzej Rzepliński: „Bez wątpienia kultura prawna niemiecka i polityczna jest wyższa”. Prof. Fryderyk Zoll: „Wszyscy jesteśmy ofiarami prawa niemieckiego. Przeżywamy fascynację nim”. Prof. Marek Zubik: „W Niemczech panuje wyższa kultura prawna”. Sędzia Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz: „Nie sądzę, żeby Niemcy zweryfikowali swoją krytykę, i nawet bym tego nie oczekiwała”. Takie wypowiedzi nagrał reporter „Gazety Polskiej” w kuluarach konferencji poświęconej stuletniemu dorobkowi… polskiej myśli prawnej. Nie wszyscy rozmówcy – często beneficjenci niemieckich stypendiów – zdawali sobie sprawę, przed kim tak się otworzyli. W czasie gdy zwykli Niemcy są coraz bardziej przerażeni tym, jak ich system prawny jest bezradny wobec zamachów, gwałtów i innych przestępstw, do jakich dochodzi na niemieckich ulicach, elity prawnicze III RP rozpływały się w zachwytach nad niemieckim państwem i prawem, górującym nad nieprzychylną im polską rzeczywistością, w której obywatele
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze