Zapisujemy ich imiona

– Zapisujemy dziś imiona tych, którzy dwa lata temu w drodze na uroczystości w lesie katyńskim zginęli w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem. Zapisujemy te imiona w duchowej stolicy narodu polskiego ku ich wiecznej pamięci, ku pamięci przyszłych pokoleń młodych Polaków, ku przestrodze i ku przypomnieniu, że zgoda buduje, niezgoda rujnuje – mówił podczas uroczystości jeden z inicjatorów stworzenia epitafium, przeor Jasnej Góry o. Roman Majewski.

– Zapisujemy je z wielką wdzięcznością za to, kim byli i co zrobili dla nas i ojczyzny naszej. Zapisujemy również te imiona ku powstaniu ojczyzny naszej z tego, co ją wewnętrznie osłabia i niszczy we wszystkich dziedzinach naszego życia – dodał przeor.

– Zapisujemy wreszcie te imiona po to, aby dać zewnętrzny wyraz naszej solidarności z tymi, których ta tragedia napełniła bólem i nieutulonym żalem. Zapisujemy, aby dać wyraz głębokiemu pragnieniu naszych serc i naszej potrzebie wyznawania wiary w Miłosierdzie Boże i w to, że Polska powstanie, bo nie umiera w niej cześć do Matki Najświętszej – zakończył o. Majewski.

Uroczystość odsłonięcia epitafium rozpoczęła się od odegrania hymnu narodowego. Później m.in. odczytano nazwiska wszystkich  96 ofiar katastrofy. Pomnik odsłoniły dzieci zmarłego prezesa NBP Sławomira Skrzypka oraz posła PiS Przemysława Gosiewskiego.

Płaskorzeźbę zaprojektował krakowski artysta Lech Dziewulski. Główna część monumentu przedstawia las nawiązujący do miejsc mogił Polaków w Smoleńsku, Kozielsku, Starobielsku, Miednoje i Katyniu. W centrum kompozycji umieszczono polskiego orła w koronie, a u podnóży drzew – świece w liczbie nawiązującej do bilansu ofiar katastrofy. Pośrodku lasu stoi krzyż katyński z przewieszoną stułą. Między drzewami widać skrzydło rozbitego samolotu, ponad nimi – postać Matki Bożej Jasnogórskiej. W części informacyjnej epitafium zawarto listę 96 ofiar.

W projekt wpisano m.in. tablicę upamiętniającą ofiary katastrofy...
[pozostało do przeczytania 49% tekstu]
Dostęp do artykułów: