Wszyscy jesteśmy w drugim obiegu

Dodano: 08/05/2012

Tak. Fenomen skuteczności laikatu w Polsce polega głównie na tym, że jego obecność nie jest głośna, lecz polscy świeccy od wieków realizują – lepiej lub gorzej – zadania płynące z wiary, tworząc zwyczaje i tradycję chrześcijańską. W dzisiejszych czasach to już jednak za mało. Dziś świat funkcjonuje w oparciu o zorganizowane stowarzyszenia – jawne, a także niejawne, ale to inna sprawa. Obecność dobra w świecie powinna być więc wzmacniana w zorganizowany sposób. Laikat polski jest aktywny. Wystarczy zobaczyć fakty. W ciągu ostatnich 19 lat w mojej diecezji przemyskiej poświęciłem 133 nowe kościoły, a w ciągu 27 lat posługi mojego poprzednika, abp. Ignacego Tokarczuka, wybudowano ich ponad 300. A przecież to nie sami księża je tworzyli. Powstawały wspólnym wysiłkiem świeckich i duchownych. A jeśli budowali je świeccy, to znaczy, że są to ich własne kościoły. W Polsce społeczeństwo jest tak głęboko przesiąknięte i zakorzenione w kulturze chrześcijańskiej, że nawet ludzie walczący z
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze