Ponary – cmentarz zapomniany. Miejsce kaźni

W chłodny, październikowy poranek „dymi mgłą ponarski las”. W lekkim powiewie przejmująco zimnego wiatru liście nie szeleszczą – one szepczą głosami tych niezliczonych, których tu zabito. O których tak niewielu pamięta...

Wilno to miasto polskie – nawet dziś, po tragedii II wojny światowej, w okolicznych gminach Polacy stanowią od 25 do 78 proc. ludności (chociaż w samym półmilionowym mieście niespełna 17 proc.). Przed wojną proporcje wyglądały oczywiście inaczej – Polaków było 66 proc., Żydów – 28 proc., Litwinów – zaledwie 1 proc. Dla Polaków miasto było ważnym centrum kulturalnym i naukowym, podobnie zresztą dla Żydów, którzy nawet nazywali je „Jerozolimą
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: