Koniec z korkami do stolicy Tatr. Miliardy na wiadukty, mosty i tunele na drogę ekspresową do Zakopanego

Gospodarka [Infrastruktura]

Popularna „Zakopianka” od dziesięcioleci stanowiła synonim koszmaru podróżowania po polskich drogach. Za trzy lata będzie to tylko wspomnienie. Trasa łącząca Kraków i resztę kraju z sercem Tatr powstaje w błyskawicznym tempie. Rolę tej trasy trudno przecenić. Ma ona znaczenie nie tylko dla turystów i mieszkańców Tatr, ale jest też ważnym połączeniem o znaczeniu ogólnogospodarczym oraz częścią szlaku Północ–Południe. A po ukończeniu budowy jej rola jeszcze wzrośnie.Najdłuższy tunel w Polsce i kilometrowe wiadukty Budowa górskiej części trasy łączącej Małopolskę z Tatrami, czyli drogi ekspresowej S7 Kraków–Rabka-Zdrój, trwa już od 2016 r. Tak skomplikowanej inżynieryjnie trasy w Polsce jeszcze nie było. Docelowo powstanie tu ponad 16 km dwujezdniowej drogi, z czego nieco ponad 2 km przebiegać będą pod ziemią, a prawie 6 km nad powierzchnią terenu, głównie po estakadach, wiaduktach i mostach. Inwestycję podzielono na trzy etapy. Są to odcinki: Lubień–
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze