Gajos został w czołgu. Czterej pancerni i „Kler”

Żeby zrozumieć udział Janusza Gajosa w oskarżającym Kościół katolicki filmie „Kler”, trzeba sięgnąć wstecz, do czasów PRL. Przypomnieć, co aktor najbardziej spektakularnej produkcji propagandowej w kinematografii PRL, serialu o czterech pancernych, mówił o swoim w nim udziale. To część odpowiedzi, dlaczego wieloletni członek PZPR, ulubieniec komunistycznej władzy, dziś daje twarz perfidnemu atakowi na Kościół.

Janusz Gajos nie miał wątpliwości, że powinien wystąpić w filmie „Kler”. „Przeczytałem scenariusz, uznałem, że jest ważny i trzeba w nim wziąć udział” – wyznał w jednym z wywiadów. Dodał, że podziela wizję Kościoła, którą przedstawił zdeklarowany ateista, reżyser Wojciech Smarzowski. Ten świetny aktor, o doskonałym warsztacie, rozsławiony rolami w filmach Kazimierza Kutza, Andrzeja Wajdy, Filipa Bajona czy Krzysztofa Zanussiego, do niedawna rzadko określał się politycznie. Ale przy rządach Dobrej Zmiany postanowił przerwać milczenie. „Nie da się od tego odejść, bo polityka wzięła nas w swoje ręce i nas oblepia. Nie lubię tego, że muszę w tym uczestniczyć. Ja w tej chwili, jak zresztą większość z nas, jestem ubezwłasnowolniony tym, co się dzieje, tym, co nam grozi” – złowróżbnie przemawiał w TVN24. Warto spojrzeć na życie aktora w minionym systemie, który przyniósł mu tak wielką sławę, nie tylko przez pryzmat jego znanych ról w filmach „Wahadełko” czy „Przesłuchanie”, jego osiągnięć teatralnych czy działalności w kabaretach Olgi Lipińskiej, Dudek i Pod Egidą.

Błogi partyjny letarg
Młody Janusz Gajos zapisał się do PZPR na studiach w łódzkiej filmówce. Zrobił to na prośbę jednego z profesorów, który skutecznie przekonał go do wizji socjalistycznego raju – jak tłumaczy po latach sam aktor. Prośba ta wprowadziła go wyjątkowo skutecznie w wieloletni stan hipnozy, z której ocknął się wiele lat później, dopiero po wprowadzeniu stanu wojennego przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Miał wtedy zrezygnować z...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: