G-moralizatorstwo

Ten specyficzny rodzaj dwoistej wrażliwości moralnej stał się w środowisku PRL-bis zaraźliwy jak dżuma. Przy okazji drugiej rocznicy Smoleńska reżimowi żurnaliści nie odpuszczają żadnej okazji do dezawuowania dorobku prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Słyszymy, że była to kiepska prezydentura, pełna niezręczności, przesycona przesądami w polityce zagranicznej i nienawiścią w wewnętrznej. Po raz setny przypomina się „Irasiada”, „Borubara” i „małpę w czerwonym”, zapominając dodać, że były to jedyne...
[pozostało do przeczytania 42% tekstu]
Dostęp do artykułów: