Bzdury

Dodano: 24/04/2012 - Nr 17 z 25 kwietnia 2012

Ano, np., że „polscy prokuratorzy już badali wrak”. No, powiedzmy, że im ten wrak pokazano. I co z tego? Czy jeśli policja znajdzie zwłoki, to wystarczy, że je pokaże prokuratorowi? Nie, prokurator się na tym nie zna – musi obejrzeć zwłoki specjalista, anatomopatolog, tylko on może określić przyczynę i czas zgonu. W wypadku katastrofy samolotu śledztwo prokuratorskie wymaga najpierw zebrania materiału przez biegłych. A tego materiału nie ma, bo Polacy zostali od niego odcięci. Więc jakiekolwiek zdanie odwołujące się do tego, co ustaliło „śledztwo prokuratorskie”, a już zwłaszcza – twierdzenie, że takiej a takiej hipotezy nie należy rozpatrywać, bo „śledztwo nie stwierdziło”, jest zwykłym bredzeniem. A już bredzeniem do kwadratu jest wyższe piętro tej konstrukcji, jakim jest upieranie się, że „ustalenia śledztwa nie dają podstaw do przypuszczeń, że…”. Oczywiście, że nie dają. Nie mogą dawać, albowiem śledztwo prokuratorów nie dopuszczonych do elementarnych danych przypomina silnik
     
56%
pozostało do przeczytania: 44%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze