Pomożecie? Nie pomożemy!

Metoda uścisków i noża

Zewsząd słychać wołanie o pomoc. Woła o nią kandydat Demokratów, prezydent Barack Obama, o pomoc prosi obywateli Francji ubiegający się o reelekcję Nicolas Sarkozy, a nasz premier Donald Tusk nie prosi, ale żąda tej pomocy, bo, inaczej niż przywódcy demokratycznych partii w demokratycznych krajach, uważa, że to mu się należy jak psu buda. A Putin? Putin bierze co jego, stosując metody KGB i słynną rosyjską dyplomację, która po przetłumaczeniu na normalny język jest wykształconą przez wieki panowania despotyzmu chytrością. Rosjanin, żeby przeżyć w tym niewolniczym państwie, musi być „chitrieńki”, na zewnątrz sympatiaga i dusza człowiek, a w
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: