Gdzie dwóch się bije

Poza czasem

Jedną z atrakcji imprezy „Dymarki w Nowej Słupi” były inscenizacje bitew Rzymian i barbarzyńców. Szczególnie ciekawa i pełna odniesień do współczesności stała się próba odtworzenia potyczki skłóconych... wodzów rzymskich. Próby odtworzenia procesu wytopu żelaza sprzed dwóch tysięcy lat odbywają się w tym miejscu od 1967 r. Wówczas entuzjaści ze świętokrzyskiego PTTK zorganizowali imprezę plenerową, której główną atrakcją były próby wytopu żelaza w piecach dymarskich. Jako miejsce akcji wybrano działające już od 1960 r. Muzeum Starożytnego Hutnictwa Świętokrzyskiego w Nowej Słupi. Zainteresowanie publiczności było zaskoczeniem dla organizatorów, podobnie jak pierwsze miejsce „Dymarek” Świętokrzyskich w konkursie na najciekawszą imprezę krajoznawczo-turystyczną. Od tamtej pory impreza odbywa się w każde wakacje, towarzyszą jej pokazy rzemieślników odtwarzających przeróżne profesje z okresu kultury przeworskiej, inscenizacje bitew legionistów rzymskich z plemionami
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze