CZYTAJMY CHESTERTONA!

Felieton [Konteksty]

Czy w Polsce istnieje Stowarzyszenie Chestertonowskie? Chyba nie, a powinno. Istnieje takowe np. w Argentynie, a wśród jego członków jest nie kto inny jak Papież Franciszek. Jeszcze jako arcybiskup Buenos Aires zatwierdził on modlitwę o beatyfikację niezwykłego myśliciela i pisarza angielskiego, Gilberta K. Chestertona. Kończą się już badania i konsultacje z Watykanem, dotyczące możliwości otwarcia jego procesu beatyfikacyjnego. Chesterton był, obok kardynała Newmana, najwybitniejszym konwertytą z Kościoła anglikańskiego na katolicyzm. Swoją drogę do poznania wiary opisał w monumentalnym dziele „Ortodoksja”. Wszystkie dzieła Chestertona, te cięższego i te lżejszego kalibru, są dążeniem do oczyszczenia moralnego, oswobodzenia człowieka z tego „upokarzającego niewolnictwa, które się nazywa »być synem swojej epoki«”. Znalazł tę powszechność w Kościele katolickim, który stał się odtąd jego intelektualną i duchową przystanią. Chesterton kochał i doceniał Polaków. Odwiedził
     
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze