Związane ręce i nogi Radosława Sikorskiego

Dodano: 27/03/2012 - Nr 13 z 28 marca 2012

Trójkąt Królewiecki Jak go zwał, tak zwał, faktem jest, że dla Niemców Kaliningrad to Königsberg i nie zamierzają się tego wstydzić, wszak zostali z tego obwodu wypędzeni przez Armię Czerwoną i wielce spostponowani w czasie ucieczki do Reichu. W ubiegłym tygodniu w Berlinie spotkali się dyplomatyczni przywódcy tego trójkąta, ministrowie spraw zagranicznych: RFN Guido Westerwelle, Rosji Siergiej Ławrow i III RP Radosław Sikorski. Spotkali się już po raz drugi i zadeklarowali przyjazną współpracę oraz rozmaite przedsięwzięcia, które mogą w przyszłości zaowocować dorzynaniem polskiej watahy w wydaniu międzynarodowym. Ekspansją niemiecko-rosyjską o niebywałym wręcz rozmiarze. Celem owego trójkąta, który w pierwotnym zamyśle miał być rozszerzeniem Trójkąta Weimarskiego o Federację Rosyjską, jest zacieśnienie relacji gospodarczych z obwodem kaliningradzkim i nawiązanie bliższej współpracy wojskowej (sic!) z Rosją i Niemcami, a w dalszej perspektywie zacieśnienie współpracy
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze